Autor Wiadomość
szwaczka
PostWysłany: Pon 9:53, 22 Paź 2007    Temat postu:

Laughing zalezy w czym moja droga a w czym to my wiemy Wink
WoMeN
PostWysłany: Pon 8:12, 22 Paź 2007    Temat postu:

szwaczka napisał:
Rolling Eyes tak samo jak faceta..................... Rolling Eyes


Eee...
Facet jest o wiele mniej skomplikowany,niż kobieta... Laughing Razz Laughing


szwaczka
PostWysłany: Nie 19:48, 21 Paź 2007    Temat postu:

Rolling Eyes tak samo jak faceta..................... Rolling Eyes
Gość
PostWysłany: Nie 14:11, 21 Paź 2007    Temat postu:

Z kobietą to jak z Mateczką Rosją - na trzeźwo nie zrozumiesz.... (zresztą po pijaku też nie).

Wink Very Happy Very Happy Very Happy
WoMeN
PostWysłany: Czw 20:01, 18 Paź 2007    Temat postu:

Outcaster napisał:



No to ja już nie kumam Very Happy
ech zrozumieć kobietę Wink
Pozdrawiam ciepło




Ktoś powiedział,że "najbardziej niezgłębioną tajemnicą jest umysł kobiety"... Razz
Więc się nie przejmuj,że kobiet nie rozumiesz...
Nie jesteś wyjątkiem. Laughing Laughing Laughing

Również pozdrawiam. Smile

Outcaster
PostWysłany: Śro 21:18, 17 Paź 2007    Temat postu:

WoMeN napisał:
Outcaster napisał:


WoMeN - To jest tylko moja myśl. Nie mówię o osobach, które są niemyślące, nieanalizujące. Bo to są osoby, które wbiją sobie nóż w rękę aby tylko udowodnić, że potrafią.
Widzę teraz Twoją minę jak sobie myślisz: "Ta osoba jest odważna a więc masz ją za głupka?" Więc już spieszę z odpowiedzią, zanim taką myśl przelejesz na klawiaturę. Że nie ma to związku z odwagą o której piszesz. Ja mówię o odwadze i woli do poprowadzenia "strajku" tak jak w poście mowa. Bo oprócz tak zwanej odwagi trzeba mieć też jaja Wink i ogólne poparcie. No ale może się mylę.




Moja odpowiedź również tyczyła się strajku.

I wcale nie nasunęła mi się myśl,że masz odważnych za głupków... Confused




No to ja już nie kumam Very Happy
ech zrozumieć kobietę Wink
Pozdrawiam ciepło
WoMeN
PostWysłany: Śro 15:09, 17 Paź 2007    Temat postu:

Outcaster napisał:


WoMeN - To jest tylko moja myśl. Nie mówię o osobach, które są niemyślące, nieanalizujące. Bo to są osoby, które wbiją sobie nóż w rękę aby tylko udowodnić, że potrafią.
Widzę teraz Twoją minę jak sobie myślisz: "Ta osoba jest odważna a więc masz ją za głupka?" Więc już spieszę z odpowiedzią, zanim taką myśl przelejesz na klawiaturę. Że nie ma to związku z odwagą o której piszesz. Ja mówię o odwadze i woli do poprowadzenia "strajku" tak jak w poście mowa. Bo oprócz tak zwanej odwagi trzeba mieć też jaja Wink i ogólne poparcie. No ale może się mylę.




Moja odpowiedź również tyczyła się strajku.

I wcale nie nasunęła mi się myśl,że masz odważnych za głupków... Confused

szwaczka
PostWysłany: Śro 12:54, 17 Paź 2007    Temat postu:

Laughing a moim zdaniem to odwazni zostaja w autolivie a tchorze uciekaja
gościófa
PostWysłany: Śro 12:30, 17 Paź 2007    Temat postu:

czyżby trafiła????hehehehhe
Gość
PostWysłany: Wto 21:30, 16 Paź 2007    Temat postu:

Ale śa tacy LIDEŻY co poniżają sam pracownika w grupie sam na własne oczy to widziałem to dopiero jest chamstwo ubieże niebieską koszulkw i władza do głowy udaeża gdyby tak domnie sie ta liderka odniosła dostała by w pysk i nawet bym sie nie zawachałjestem pewien że ona trafi na swoiego
Maerlyn
PostWysłany: Wto 17:15, 16 Paź 2007    Temat postu:

Outcaster napisał:


Maerlyn - Nie czujesz się tchórzem? a kto o to pyta? ja też się nie czuje, aczkolwiek nie czuje się też osobą odważną?! Wyobraź sobie że istnieją nie tylko skrajności. Natomiast co do drugiej części to myślę, iż nie ma tu w ogóle logiki, a przynajmniej nie do mojej wypowiedzi. Bo ja nie pisałem że sami odważni odeszli i tylko oni?!!?

Pozdrawiam Razz


Cześć Outcaster.

Tak jest. Nie pisałeś, że sami odważni odeszli i tylko oni.
Napisałeś, że myślisz, iż wszyscy odważni już dawno zmienili pracę.

Mogłem niejasno zrozumieć zdanie.


Pozdrawiam M.
Outcaster
PostWysłany: Wto 15:52, 16 Paź 2007    Temat postu:

WoMeN napisał:
Outcaster napisał:
Śledzę sobie ten wątek od początku, po wszystkich tematach przewija się po trochu tworząc tu i ówdzie nowy temat.
Zrodził się On jako "oo jak nam żle i niedobrze" z czasem przeradzać się zaczął, z czystej zawiści w temat " a ci to mają lepiej nieroby jedne" potem ewoluował w "pieniądze i zarobki" teraz jest już mowa o "strajku". Szok.
Sam wątek ciekawie się rozrasta. Niestety niepokoi mnie jeden fakt, że to są dwie, trzy osoby które coś tam myślą, reszta wygląda na powtarzane. "A co ja też chcę być na czasie" Widać to po np tym ile to góra wydała na integracje Smile Niemniej jednak ciesze się, że są osoby które potrafią myśleć.

Ps1 nie chce tym postem nikogo osądzać więc jeśli myślisz że jesteś super, to pewnie jesteś.
Ps2 myślę, że wszyscy odważni już dawno zmienili pracę...



Outcaster
- abstrahując od pełnej treści Twojego postu,z którą nie do końca się zgadzam,Ps2 to normalnie celny kop w ego niektórych - tych,którzy mienią się w pełni niezależnymi i pozbawionymi strachu...
Ja znam taką osobę i bardzo mnie ciekawi,czy skomentuje Twoje słowa...
A jestem pewna,że je przeczyta. Laughing
No bardzo jestem ciekawa komentarza...
Razz
Razz
Razz
Razz
Razz



WoMeN - To jest tylko moja myśl. Nie mówię o osobach, które są niemyślące, nieanalizujące. Bo to są osoby, które wbiją sobie nóż w rękę aby tylko udowodnić, że potrafią.
Widzę teraz Twoją minę jak sobie myślisz: "Ta osoba jest odważna a więc masz ją za głupka?" Więc już spieszę z odpowiedzią, zanim taką myśl przelejesz na klawiaturę. Że nie ma to związku z odwagą o której piszesz. Ja mówię o odwadze i woli do poprowadzenia "strajku" tak jak w poście mowa. Bo oprócz tak zwanej odwagi trzeba mieć też jaja Wink i ogólne poparcie. No ale może się mylę.

Maerlyn - Nie czujesz się tchórzem? a kto o to pyta? ja też się nie czuje, aczkolwiek nie czuje się też osobą odważną?! Wyobraź sobie że istnieją nie tylko skrajności. Natomiast co do drugiej części to myślę, iż nie ma tu w ogóle logiki, a przynajmniej nie do mojej wypowiedzi. Bo ja nie pisałem że sami odważni odeszli i tylko oni?!!?

Pozdrawiam Razz
Maerlyn
PostWysłany: Pon 19:30, 15 Paź 2007    Temat postu:

szwaczka napisał:
Laughing to jest czasami zenujace narzekamy i narzekamy sadze ze ile nie bedziemy miec i tak bedzie malo,ja nie mam zamiaru zmieniac pracy bo gdzie nie pojde i tak bede robolem chyba ze trafi sie cos lepszego czyli praca nie na produkcji,bo w kazdym jednym zakladzie robol jest tylko robolem,tak juz swiat jest ulozony od dawna i inaczej nie bedzie,wiadomo ze kazdy chce wiecej pieniedzy to normalne juz zaczyna mnie denerwowac to ciagle narzekanie,wszystko zle wszyscy zli;ale mogliby dac wiecej kasy................. Laughing


Cześć szwaczka!!!
Bardzo dobrze napisane! Czasami nie jest lub nie byłoby źle, ale/gdyby... także bym chciał by lepiej płacili za godzinę pracy...
.

pozdro M.

ad ps2
nie czuję się tchórzem pracując w A., i znam wielu mało odważnych niepracujących juz w fabryce..
WoMeN
PostWysłany: Pon 17:07, 15 Paź 2007    Temat postu:

Outcaster napisał:
Śledzę sobie ten wątek od początku, po wszystkich tematach przewija się po trochu tworząc tu i ówdzie nowy temat.
Zrodził się On jako "oo jak nam żle i niedobrze" z czasem przeradzać się zaczął, z czystej zawiści w temat " a ci to mają lepiej nieroby jedne" potem ewoluował w "pieniądze i zarobki" teraz jest już mowa o "strajku". Szok.
Sam wątek ciekawie się rozrasta. Niestety niepokoi mnie jeden fakt, że to są dwie, trzy osoby które coś tam myślą, reszta wygląda na powtarzane. "A co ja też chcę być na czasie" Widać to po np tym ile to góra wydała na integracje Smile Niemniej jednak ciesze się, że są osoby które potrafią myśleć.

Ps1 nie chce tym postem nikogo osądzać więc jeśli myślisz że jesteś super, to pewnie jesteś.
Ps2 myślę, że wszyscy odważni już dawno zmienili pracę...



Outcaster
- abstrahując od pełnej treści Twojego postu,z którą nie do końca się zgadzam,Ps2 to normalnie celny kop w ego niektórych - tych,którzy mienią się w pełni niezależnymi i pozbawionymi strachu...
Ja znam taką osobę i bardzo mnie ciekawi,czy skomentuje Twoje słowa...
A jestem pewna,że je przeczyta. Laughing
No bardzo jestem ciekawa komentarza...
Razz
Razz
Razz
Razz
Razz

szwaczka
PostWysłany: Pon 7:38, 15 Paź 2007    Temat postu:

Laughing to jest czasami zenujace narzekamy i narzekamy sadze ze ile nie bedziemy miec i tak bedzie malo,ja nie mam zamiaru zmieniac pracy bo gdzie nie pojde i tak bede robolem chyba ze trafi sie cos lepszego czyli praca nie na produkcji,bo w kazdym jednym zakladzie robol jest tylko robolem,tak juz swiat jest ulozony od dawna i inaczej nie bedzie,wiadomo ze kazdy chce wiecej pieniedzy to normalne juz zaczyna mnie denerwowac to ciagle narzekanie,wszystko zle wszyscy zli;ale mogliby dac wiecej kasy................. Laughing

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group